wtorek, 2 lutego 2016

Wnętrza: Mieszkanie w stylu retro



     Dziś mam dla Was kilka kadrów z niebanalnego mieszkania znajdującego się w Szwecji. Na powierzchni czterdziestu metrów kwadratowych urządzono aneks kuchenny, jadalnię, salon, sypialnię i łazienkę. Mimo niewielkiego metrażu mieszkanie jest bardzo przestronne. Aneks kuchenny, jadalnia i salon to praktycznie jedno pomieszczenie. 





W kuchni króluje ciemna zabudowa, otwarte półki oraz piękne, białe płytki. Charakter retro w kuchni uzupełnia błękitna, stylizowana lodówka. Tuż obok znajduje się stół, przy którym stoją krzesła o zróżnicowanych kształtach. Dalej stoi sofa, która uzupełniona o otwarte półki, przecierany dywan, fotel i stoliki tworzy zgrabny, niewielki salon. Tuż przy nim znajduje się wyjście na balkon.






W sypialni dominuje szarość w postaci narzuty i poduszek na łóżku. Jednak tutaj również podążono za stylem retro i sypialnia została uzupełniona o charakterystyczne plakaty i sporej wielkości lustro w złotej ramie.




W porównaniu do pozostałych pomieszczeń łazienka jest skromna. Przeważa w niej biel i czerń. 




Mimo zastosowania wielu różnych dodatków i materiałów mieszkanie nie jest przestylizowane. Stary stół, przecierany dywan, czy dwuskrzydłowe drzwi do sypialni nadają mu niezwykłego charakteru. Warto zwrócić również uwagę na oświetlenie. Żarówki zawieszone na kablach mają za zadanie nie tylko oświetlać blat w kuchni, ale również pełnią funkcję ozdobną.


Jak wam się podoba to wnętrze? Więcej zdjęć znajdziecie na tej stronie.

6 komentarzy:

  1. Piekny salon - do zakochania. I podoba mi się półka z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobne w swoim salonie i szczerze polecam :)

      Usuń
  2. Kolorowe, trochę eklektyczne, a nawet rury w kuchni można fajnie wykorzystać :)
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Te w łazience również. Bardzo fajnie komponują się z grzejnikiem :)

      Usuń
  3. Uwielbiam to mieszkanie - już kiedyś się z nim spotkałam i zakochałam od pierwszego wejrzenia. Mogłabym tam wejść i zamieszkać - z marszu :-)

    OdpowiedzUsuń