środa, 30 listopada 2016

Wnętrza: Mała metamorfoza sypialni



     Dziś mam dla Was kilka kadrów przedstawiających zmiany, jakie zaszły w naszej sypialni. Jest to niewielkie pomieszczenie. Mieści się w nim łóżko, biurko i dwie półki. Głównie zmieniliśmy kolor ścian. Bordowy, który został z malowania pasów w salonie, znajdował się na jednej ścianie, pozostałe były w kolorze brzoskwini. Niestety okazało się, że w naszym przypadku te kolory były nietrafione. Sypialnia była ciemna i ponura, a kolor bordowy okazał się na dłuższą metę męczący. Na ścianie pojawiła się jasna szarość. Zmianie uległy również dodatki. Zrezygnowaliśmy z trzypoziomowej półki na rzecz jednej w jaśniejszym kolorze. Moje niewielkie miejsce do pracy zostało uzupełnione o nowe krzesło, a medale w końcu znalazły swoje miejsce. Zastanawiam się jeszcze nad dekoracją lewej ściany. Może wydrukuję jakieś plakaty?


Poniżej możecie sprawdzić, jak zmieniała się nasza sypialnia. 






Jak Wam się podoba? Czy Wam również zdarzyło się dobrać kolor ścian, który później kompletnie się nie sprawdził?


8 komentarzy:

  1. Efekt jest ogromny, jak jasno się zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Gratuluję metamorfozy. Malutka sypialnia wręcz nie do poznania :D Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleńka, mieści się łóżko i biurko ale teraz jest w niej o wiele lepszy nastrój :)

      Usuń
  3. Sam mam małą kanciapę do spania i maksymalnie staram się ją wykorzystać jeśli chodzi o organizację przestrzeni. Kolorystycznie jestem jak najbardziej na tak - mimo, że jest to szary (jasny) to optycznie powiększa pokój. Jednak brak półek na ścianach osobiście by mi przeszkadzał - gdzie ja bym podział swoje książki, a najlepiej czyta mi się w łóżku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość książek mam w salonie. W sypialni tylko katalogi i materiały do pracy :)

      Usuń
  4. Fajny kacik. Decydowanie bardziej podoba mi sie po :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Poczułam ulgę gdy zamalowałam ten bordowy kolor :)

      Usuń